Duńska marka bielizny Change Lingerie, obecna w Polsce od ponad 15 lat, ogłosiła intensywną rekrutację franczyzobiorców na polskim rynku. Z siecią przekraczającą 450 salonów w 13 krajach i 40 punktami w Polsce, marka stawia na ekspansję franczyzową jako główny motor wzrostu w nadchodzących latach.
Założona w 1995 roku w Danii, marka Change Lingerie specjalizuje się w bieliźnie o wyjątkowo szerokiej rozmiarówce: obwody od 60 do 100 i miseczki od A do M. Pierwszy salon otwarto w 2001 roku w duńskim Ringsted, po czym sieć konsekwentnie wychodziła poza Skandynawię. Przełomowym momentem okazał się 2025 rok, gdy marka przejęła austriacki Palmers, umacniając pozycję na mapie europejskiej mody bieliźniarskiej. W Polsce Change Lingerie działa od 2011 roku, z siedzibą polskiego oddziału w Łodzi.
Przejęcie Palmers otwiera nowe możliwości ekspansji w Europie
Akwizycja Palmers powiększyła zasięg grupy do 13 krajów i ponad 450 salonów własnych, franczyzowych i partnerskich. Change Lingerie wyróżnia się konsekwentnym podejściem do rozmiarów: szeroka rozmiarówka pozostaje centralnym elementem oferty i buduje lojalność klientek, które w konwencjonalnych sieciach nie zawsze mogą liczyć na dopasowaną bieliznę. Marka łączy aktualność trendów z funkcjonalnością i trwałością, celując w klientkę szukającą połączenia stylu z rzeczywistym komfortem noszenia.
Model franczyzy bez opłaty wstępnej: towar w depozycie, niskie koszty stałe
Warunki przystąpienia do sieci Change Lingerie wyróżniają się na tle rynku. Marka nie pobiera opłaty licencyjnej przy podpisaniu umowy, a towar jest przekazywany na warunkach depozytu, co znacząco obniża kapitał niezbędny do uruchomienia salonu. Franczyzobiorca otrzymuje kompletny pakiet startowy: system POS, oznakowanie, szkolenia sprzedażowe i brafittingowe oraz bieżące wsparcie regionalne. Minimalna inwestycja wstępna wynosi ok. 50 000 zł, choć jej ostateczna wysokość zależy od stanu wyjściowego lokalu i zakresu prac adaptacyjnych.
łączny miesięczny koszt franczyzobiorcy na rzecz centrali w złotych miesięcznie: 400 zł za system POS i 300 zł za wsparcie marketingowe. Dostawy towaru do salonu realizowane są na koszt Change Lingerie.

Obroty sięgające 100 000 zł miesięcznie przy modelu prowizyjnym
Wynagrodzenie franczyzobiorcy opiera się na prowizji bezpośrednio powiązanej z wynikami salonu. Centrala szacuje miesięczne obroty w przedziale od 30 000 do 100 000 zł netto, w zależności od lokalizacji, struktury kosztów najmu i aktywności właściciela. Model umożliwia zarówno osobiste zarządzanie punktem, jak i prowadzenie go w oparciu o dedykowany zespół sprzedażowy. Rentowność można osiągnąć stosunkowo szybko, czemu sprzyja depozytowe zatowarowanie, niewymagające zamrażania dużego kapitału obrotowego.
Przydatne informacje
Franczyzobiorca nie ponosi kosztów logistyki: dostawy towaru realizowane są na koszt marki. Centrala pokrywa też koszty oznakowania salonu i wsparcia IT. „Franczyzobiorca nie zostaje sam, rozwijamy biznes wspólnie”, zapewnia Aleksandra Sobotka, Franchise & Expansion Manager Change Lingerie.
Polska jako priorytet: salony 50–70 mkw. w miastach powyżej 40 000 mieszkańców
Change Lingerie postrzega Polskę jako jeden z najbardziej perspektywicznych rynków europejskich w swoim segmencie. Strategia ekspansji koncentruje się na ośrodkach miejskich liczących powyżej 40 000 mieszkańców, z uwzględnieniem lokalizacji w centrach handlowych i pasażach o silnym ruchu klientów. Optymalna powierzchnia salonu wynosi od 50 do 70 mkw., co wystarcza na pełną ekspozycję kolekcji i komfortową obsługę. Centrala aktywnie wspiera kandydatów w wyborze lokalu i negocjacjach warunków najmu. Doświadczenie w handlu jest atutem, nie warunkiem. Marka szuka osób nastawionych na budowanie długofalowego biznesu, gotowych na aktywne zaangażowanie i zarządzanie salonem od pierwszego dnia.











